niedziela, 1 listopada 2015

Od Kimberly CD Angelo

Drgnęłam. Co on ma zamiar...?
Ale, o dziwo, nie przeszkadzało mi to. Ba, miałam przemożną ochotę by zgrywać głupią.
- Co masz na myśli...? - spojrzałam na niego niewinnie.

< Angelo? >

Od Angelo CD Kim

-No wiesz...-Przysunąłem się do niej blisko i położyłem jej dłoń na udzie.

< ? >

Od Kimberly CD Angelo

Zamrugałam, zdezorientowana.
- Chowanego?  Cco masz na myśli? - zapytałam piskliwie. Angelo nie spieszył się,  by mi odpowiedzieć. A ja czułam, że się czerwienię.
- Gadaj natychmiast! Chcę wiedzieć o co ci chodzi!

< Atos? >

Od Angelo CD Kim

-Zawsze możemy pobawić się w chowanego w tym łóżku...-Mruknąłem do siebie chyba zbyt głośno sądząc po jej minie. Ups...?

< ? >

Od Kimberly CD Angelo

- Nie, raczej nie. Pewnie śpi. - Zamyśliłam się. - Chętnie bym w coś pograła. Umiesz w coś grać? - zapytałam z nadzieją. Jeśli czegoś nie porobie to zaraz pasie z nudów.

< Angelo? >

Od Angelo CD Kim

-Możesz iść do brata-Zaproponowałem.-Może potrzebować twojej pomocy.

< ? >

Od Kimberly CD Angelo

Westchnęłam. Coś mogło w tym być.
- Ale nie wydaje mi się, że to było niebezpieczne. Tak jakby... Stróżowało. Ale, Przestańmy gadać o smutnych sprawach, nie chce psuć sobie humoru. - pokręciłam głową.
- A tak w ogóle, to mi się nudzi.

< Angelo? >