Skinąłem głową wolno obserwując zwierza. Odwróciłem się do niech i poczułem dziwne ukłucie zazdrości, też chciałem być tak miziany.
-Hmm... Sprowadziliście sobie zwierzaczka czy dokarmiacie dzikie zwierzę?-Posadziłem Lorda na fotelu i dałem mu przytulankę.
< ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz