czwartek, 22 października 2015

Od Nick' a CD Chris

Chcieli zabić go, a teraz ją. Mogą mieć pewność, że nie obudzą się żywi. Sam rezerwę ich gardła. Przeczesałem jego włosy między palcami ostrożnie.-Wracamy, wyśpisz się w domu, na porządnym.-Odezwałem się podnosząc go na ręce. Posadziłem go na miękkim siodle Tango i zabrałem do domu. Od razu poszedł spać zmęczony wydarzeniami, poza tym jego ciało wciąż było w fazie regeneracji.

W nocy wybiegłem z domu w wilczej postaci. Przemykałem przez las bezszelestnie, nie spłoszyłem nawet siji. Miałem jeden cel, który miałem zamiar wypełnić tej nocy. Instynkt rządnej krwi be sto wziął górę...

< ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz