Powolutku zacząłem zdawać sobie sprawę, że leżę, że mnie wszytko boli i że leży na mnie coś ciężkiego.
Kurde, Nick, musisz trochę schudnąć...
Zaraz, Nick?
Wspomnienia powoli wracały...
Aha, już wiem co się stało.
Poczekałem, aż trochę nabiorę sił, po czym wyszeptałem:
- I kto tu się spasł, wielorybie?
< ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz