-Mhm-Wymruczałem cicho obejmując go za kark i całując go namiętnie. Jedną ręką zacząłem wyciągać z jego dłoni akta, naparłem na niego. Powstrzymał mnie jednak, obraziłem się. Na przeprosiny cmoknął mnie w policzek i wyszliśmy z biblioteki. Z oddali zauważyłem sylwetki obcych, wadera i basior, oraz 3 przybocznych. Co do cholery? Powoli polimorfowałem już w wilka.
< Chris? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz