niedziela, 18 października 2015

Od Nick' a CD Kim

Leczyłem jego ciało, nieźle się potłukł. Starałem się pozbyć wszelkich złamań, zadrapań i skaleczeń. Jego świadomość w kolorze błękitnego nieba podskakiwała w słoiku próbując się wydostać. Pracowałem całą noc, aż w końcu mi się udało... Jego ciało było zdrowe, mogło samo pracować. Zmęczony wziąłem z paleniska metalowy pręt z numerem seryjnym i odcisnąłem mu go na dolnej częście pleców. Co...? Szlag by to trafił, oznakowałem partnera, ciekawe kiedy tego pożałuję. Wpuściłem do jego wnętrza świadomość i opadłem zmęczony na jego ciało cicho błagając, aby zadziałało. 

< ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz