Na moment się zawiesiłem...
- Eee... Że co? - zapytałem niezbyt przytomnie. Koleś na wózku śmiał się ze mnie, chyba miałem dość dziwny wyraz twarzy...
- No co co? - odpowiedział pytaniem, dalej się szczerząc.
- Co ty tu robisz? Kto ty? I o co tu w ogóle chodzi?!
< Angelo? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz