Zagryzałem wargę, starając się być cicho.
- Przestaaaaań... - jęknąłem. Dalej próbowałem go z siebie zrzucić, i tak samo bez skutku. Niestety, ale dobrze wiedział co mnie nakręca. Czułem jego dłoń na wszystkich moich wrażliwych, najbardziej czułych miejscach.
- Nick... Mam jutro robotę... - po raz ostatni spróbowałem się opierać. Moje ciało już mnie nie słuchało, chętnie wiło się pod jego wprawnymi palcami.
< Nick? Też krótkie.... >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz