Zabrałem ją do mojego zaufanego lekarza. No i nie tylko lekarza... Zabrałem ją do Nickolasa.
Ten dość szybko ją przebadał, chyba też stwierdził obrażenia, nie wiem. Jak zwykle prawie nic nie gadał. A właściwie to w ogóle nic nie powiedział.
Po jakimś czasie dziewczyna się obudziła. We trójke byliśmy w przychodni. Nick stał oparty o stół i cośtam przeglądał, ja ukradkiem podkradałem słodycze. Co poradzę, to uzależniające....
Gdy tylko dziewczyna otworzyła oczy, oznajmiłem:
- Tylko nie przestrasz się tego gbura, nie gada zbyt wiele...
< Rain? Nick? :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz