Miałem na niego wielką ochotę. Zacząłem go całować ssając lekko jego usta, policzki i szyję. Jedną ręką trzymałem mu ręce nad głową, drugą rozpinałem koszulę. Każdą odkrytą część jego ciała pokrywałem mnóstwem łakomych pocałunków. W końcu dotarłem do jego spodni... Odpiąłem pasek i spojrzałem na niego oblizując się lekko. Poczułem jak moja kość ogonowa się wydłuża. Zamerdałem ogonem.
< Chris? Wybacz, że krótkie :( >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz