Starałem się uwolnić z jego objęć.
- Głupku, czy nie widzisz, że próbuję się na ciebie wściekać? - obróciłem się w jego stronę, próbując go odepchnąć. Skończyło się jednak na tym, że zostałem przyciśnięty do łóżka przez chichoczącego Nick'a.
Nie, on znowu...
Owszem, w takim stanie był... Tak jakby słodki, uroczy, ale mimo to nie powinien brać tego paskudztwa.
- Puść mnie. Natychmiast. - zażądałem, ale on się jedynie roześmiał. Jak zawsze miał moje rozkazy głęboko gdzieś.
- Niee... Mam zamiar... Cię zjeść... - unieruchomił moje dłonie nad moją głową. Nachylił się i przejechał językiem po mojej szyi. Nie mogłem powstrzymać jęku.
- Zostaw... Jutro muszę wcześnie iść do... - nie pozwolił mi dokończyć, dociskając swoje wargi do moich ust.
< Nick? Zaczyna się zabawa :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz