- Słyszałem, że kogoś szukasz. - zacząłem od razu. Dziewczyna spojrzała na mnie z dziwnym wyrazem twarzy. Zignorowałem to.
- Nie, to nic... Ten ktoś i tak już pewnie nie żyje... - próbowała się wymigać.
- Mogę poszukać w aktach miasta. Może coś się znajdzie.
< Ma ktoś z trójki coś do dodania? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz