Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Prychnąłem. - Że niby kogo? Weź lepiej wykaż się i zrób coś jakieś łóżko małe czy co. Pokaż że potrafisz. - wsunąłem dłoń pod jego koszule, chciałem czuć jego ciepło. - Chyba teraz jesteśmy prawdziwą rodziną... Nawet jeśli dość porąbaną.
< Nick? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz