Prychnęłam.
- Co za ludzie. Nawet jeśli pokój to taka wielka rzecz, to takie coś powinno być zabronione. To prawie jak handel ludźmi! - obruszyłam się.
Jakiś nieposłuszny kosmyk włosów wymknął się spod mojej opaski i opadał mi na oczy. Niecierpliwym ruchem próbowałam umieścić go na swoim miejscu.
< Angelo? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz