Robiłem grzanki z dżemem, porcja tylko dla jednej osoby, ale ja nie jadłem wiele, a o niego dbałem.
Gryząc chrupiący chleb ubrałem się szybko i poszedłem do pracowni. Zatrzymałem się jeszcze w drzwiach.
-Kiedy wychodziłeś do pracy rozglądałem się po domu. Sporo miałeś tych słodyczy.-Wyszedłem spokojnym krokiem.
< Chris? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz