- Ja.. Nie, nie wiem. - odparłam, patrząc w bok. Nie wiedziałam co zrobić, nigdy nie lubiłam być w centrum uwagi...
- No już, już, dajcie jej odetchnąć, nie wwiercajcie w nią tak gałek. - usłyszałam westchnięcie. To był.. Ten Chris...
< Ktosiek? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz