Pokręciłem głową.
- Nawet bez wspomnień, twoje uzależnienie pozostało. - delikatnie wyjąłem mu z dłoni puste pudełeczko. - Chodź do domu. Niedługo się ściemni, no i raczej powinieneś się położyć. - wyjąłem z szafki lek, który był mi potrzebny na później i zaciągnąłem go do domu.
< Nick? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz