-Nasz syn ma mokro, a ja nie wiem jak to zrobić. Może mnie nauczysz?-Zapytałem uśmiechając się do niego drapieżnie. Earl wciąż płakał, biedny dzieciak, a właśnie... Dzieciak. Kojec w kuchni powinien starczyć. Ma tam zabawki i będzie bezpieczny. Mata, poduszki i koc są, więc jakby co to pójdzie lulu. Jest dobrze, możemy zaszaleć.
< Chris? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz