Pobiegliśmy do kuchni, w pośpiechu się ubierając. A w kuchni...
Mały siedział na podłodze i przeglądał szafki. A dokładniej to dorwał się do mąki, rozsypał ją dookoła siebie i na siebie, i najwyraźniej zasmakował mu ketchup, bo cały się nim wysmarował...
< Nick? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz