- Jak można przywyknąć do czegoś takiego?! - wykrzyknęłam, nieopatrznie ciągnąc za kosmyk co sprawiło, że całe mocowanie opaski zsunęło się. Warknęłam.
- Nieee... W najbliższym czasie pozbywamy się tego! - wymamrotałam, szarpiąc za moje przeklęte kudły.
< Angelo? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz