Znieruchomiałem. Czyżby...?
- Nick... Pamiętasz co się stało?! - zapytałem, ściskając jego dłoń. Mój skarb o spojrzał na mnie przytomnie.
- Pamiętam, pamiętam... - wymruczał. Do oczu napłynęły mi łzy i powoli ściekały po policzkach.
< Nick? Pociesz bekse >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz