SPraca szła mi sprawnie, zwłaszcza, że mogłem ją przegryzać słodyczami Chris' a. Moje bestyjki działały bardzo dobrze, trenowały teraz do zbliżających się świat. Tygodnia łowców.
Po południu wyszedłem do lecznicy. Było paru chorych, ale nic poważnego.
< Ktoś? Chris? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz