Fuknąłem na niego.
- Nie, dzięki. W zupełności mi wystarczasz. - pochłonąłem mniejszą połowę swojej porcji, nie byłem głodny. Ostatnio nawet po małych posiłkach czułem się pełny. - Może ich potem poszukamy? Bo skoro ta dziewczyna kogoś szuka, to być może będe mógł znaleźć coś o tej osobie w aktach miasta.
< Nick? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz