Podeszłem do niego i położyłem rękę na jego ramieniu. Odsunąłem jego dłoń od twarzy.
- Nick? Wszystko w porządku? Boli cie coś? - zapytałem zatroskany. Chciał odwrócić twarz, jednak przytrzymałem go, głaszcząc jego policzek.
- Wszytko będzie dobrze.
< Nick? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz