niedziela, 13 września 2015

Od Nick' a CD Chris

Obudziłem się nagle, Chris' a nie było. Instynktownie poszedłem do łazienki, był pod prysznicem. Dołączyłem do niego w koszulce. Przytuliłem go od tyłu i zrobiłem mu malinkę na szyi i ramieniu. Przylgnąłem do niego jak koala do drzewa. Zaczął się trochę bujać próbując mnie odepchnąć, ja na jednej nodze nie utrzymałem równowagi i wyrżnąłem na ziemię. Po drodze rozbiłem łeb o róg blatu.

< Chris? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz