Spojrzałem na niego pytająco. Chyba ten koszmar....
Nałożyłem kanapki na osobne talerze i podałem mu jeden. Z szafki wyciągnąłem paczkę wafli. Rzuciłem ją na kanapę obok niego.
- Jedz, smacznego. - zjadłem swoją porcję i zacząłem sprzątać.
< Nick? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz