Wolałem spać na kanapie, czułem się pewniej. Miałem dziwny sen, trójka szczeniąt porzuconych w śniegu, dwa martwe. Jeden zostaje uratowany przez basiora, ale on za mocno ściska szczęki, malec skomli. Puść go, to boli! To mnie boli!
Obudziłem się gwałtownie, gdzie ja jestem? Zobaczyłem Chris' a i poczułem dziwny spokój.
< Chris? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz