To co mi robił było straszne. Chciałem, aby wreszcie mi pozwolił eksplodować i dał spać. Objąłem go nogami w pasie i przyciągnąłem do siebie. Mógł już poczuć ucisk na swój brzuch.
-Zrób to, ale tak jakbyś to robił najlepszemu kochankowi...-Wyszeptałem mu do ucha.
< Chris? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz