poniedziałek, 7 września 2015

Od Nick' a CD Chris

Nie reagowałem na to, niech robi co chc, dobrze wie, że teraz może mnie długo za to nie zobaczyć. Przytuliłem go i zamknąłem oczy. Zacząłem oddychać spokojnie gładząc go przy tym po włosach. Potem obróciłem go na plecy i usiadłem na nim okrakiem. Tym razem sam się na niego nabiłem. Zacząłem się unosić i opadać gniotąc między palcami jego rodzynki. Taka zemsta.

< Chris? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz