wtorek, 1 września 2015

Od Angelo CD Chris

Szedłem za nim w milczeniu obserwując całe miasto. Było całkiem ładne, ale... Puste.

Kiedy doszliśmy do jakiegoś dużego budynku, albo wręcz magazynu Chris od razu otworzył drzwi, z jego twarzy wyczytałem zdziwienie i szok, to znaczy, że te drzwi powinny być normalnie zamknięte. Przeszliśmy przez dwie sale do ogrodu, tam przy stoliku siedziała piękna dziewczyna i jakiś przystojny chłopak, wyglądali na szczęśliwych, rozmawiali na migi. Znaczy dziewczyna uczyła się ze zniszczonej książki, a on jej chyba odpowiadał, albo ją poprawiał.

< Chris? Ktoś z dwójki? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz