wtorek, 1 września 2015

Od Chris'a CD Nick'a

Nie byłem pewny, ale chyba zacząłem warczeć, pozwalając, by zbyt długa grzywka przysłaniała mi widok.

- Możesz mi łaskawie wytłumaczyć, o co tu chodzi...? - wycedziłem. Kurde, nic dodać, nic ująć, po prostu byłem zazdrosny.
- Drzwi otwarte... Ty sobie tu siedzisz jak nigdy nic.... - wyszczerzyłem kły, teraz już prawie wilcze...

< Nick, Angelo, Kimberly? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz